szukanie zaawansowane
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (3018)

data publikacji: 2009-09-06

Plan wykonany z nadwyżką

Taki wynik przed spotkaniem toruńscy żużlowcy wzięliby w ciemno. Unibax przegrał pierwszy mecz półfinału mistrzostw Polski w Częstochowie, ale zaledwie dwoma punktami. Dzisiejszy wynik 44:46 daje realną szansę na wejście do finału po rewanżowym spotkaniu, które za tydzień odbędzie się na toruńskiej Motoarenie.

, Toruń

Mecz rewanżowy rozegrany zostanie w niedzielę (13 września) na Motoarenie przy Szosie Bydgoskiej 78.

MACIEJ LACHOWICZ

Niedziela, godzina 16:00. Na stadionie przy ulicy Żużlowej w Częstochowie zawodnicy miejscowego Włókniarza i toruńskiego Unibaxu wychodzą przed trybunę główną zaprezentować się publiczności. I już w tym momencie zaczynają się niespodzianki - zamiast Łukasza Przedpełskiego i Kamila Pulczyńskiego w meczu pojadą jednak Chris Holder i Wiesław Jaguś. Występ tego ostatniego stał przed meczem pod dużym znakiem zapytania.

Ostra walka na torze rozpoczyna się od 1 wyścigu, w którym Darcy Ward po starcie przechodzi z 3 na 2 miejsce, ale momentalnie Woffinden kontruje i wyprzedza młodego Australijczyka. Największą niespodzianką 1 biegu jest jednak zwycięstwo Borysa Miturskiego.

W następnej gonitwie mamy okazję przekonać się, na ile gotowy do startów jest Wiesław Jaguś. Torunianin przywozi 1 punkt za plecami walczących o zwycięstwo Pedersena i Holdera. Szczepaniak w tym wyścigu nawet nie rusza spod taśmy. Praktycznie za każdym razem, gdy zawodnicy wyjeżdżają na tor nie brakuje emocji. Wynik cały czas oscyluje wokół remisu.

W pierwszym z biegów nominowanych zwycięża Jaguś, a Sullivan na linii mety wyprzedza Gapińskiego. Przed ostatnim wyścigiem Anioły prowadzą dwoma punktami, by ostatecznie po 15 biegu, w którym podwójnie wygrała para Pedersen, Hancock, przegrać całe spotkanie 44:46.

Biorąc pod uwagę przedmeczowe zapowiedzi, w których władze klubu nie ukrywały, że celem jest zdobycie 40 punktów, oraz fakt, że w toruńskiej drużynie pierwszy raz po kontuzji zaprezentował się Wiesław Jaguś, wynik dzisiejszego spotkania jest więcej niż zadowalający. Zwłaszcza w perspektywie rewanżu na Motoarenie. Wystarczy przypomnieć słowa Liegh Adamsa, który stwierdził, że nikt w tym sezonie nie jest w stanie pokonać Unibaxu na toruńskim stadionie.


Unibax Toruń - 44:  
1. Wiesław Jaguś (1*,2*,0,3,3) 9+1  
2. Chris Holder (2,3,2,0,0) 7  
3. Ryan Sullivan (1*,3,2,1,1) 8+1  
4. Robert Kościecha (2,1,0,1) 4  
5. Adrian Miedziński (1,2,3,3,1) 10  
6. Emil Pulczyński (0,-,-,-,-) 0  
7. Darcy Ward (1,3,1*,1,0) 6+1  
 
Cognor Częstochowa - 46:  
9. Michał Szczepaniak (d,0,1,0) 1  
10. Nicki Pedersen (3,3,3,3,3) 15  
11. Tomasz Gapiński (3,0,0,1*,0) 4+1  
12. Lee Richardson (0,1,2,2,2) 7  
13. Greg Hancock (0,2,3,2*,2*) 9+2  
14. Borys Miturski (3,-,-,-,-) 3  
15. Tai Woffinden (2*,2,0,1,2) 7+1 

Najlepszym zawodnikiem Włókniarza był zdobywca kompletu 15 punktów, Duńczyk Nicki Pedersen . W naszej drużynie najlepiej zaprezentował się Adrian Miedziński, który zdobył 10 punktów.

W drugim meczu półfinałowym Polonia Bydgoszcz pokonała Falubaz Zielona Góra 51:39.

kategorie: Sport - główna kolumna Sport Sport - Żużel

reklama:

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej (tylko czerwone znaki)



aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
polecamy...

polecamy

Komis Dziecięcy Magdalenka
Zbożowa (przeniesiony z Podgórnej 60)
87-100 Toruń
661-795-260

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
poradnik (74)
recenzje (89)
wywiady (104)
sport (669)
warto wiedzieć (367)
galerie (197)
reklama

© Co w Toruniu? 2012 - portal miasta Toruń
obserwuj nas: