szukanie zaawansowane

Toruń

Toruń - informacje, wydarzenia, imprezy w Toruniu, ogłoszenia, portal Toruń, promocje, katalog firm z miasta Toruń.
Portal Co w Toruniu?, to nowoczesny portal miasta Toruń.
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (1862)

A może white water?

data publikacji: 2008-07-25

Miesiąc planowania, uzgadnianie urlopów, ostatnie zakupy sprzętu... Tysiąc kilometrów dzielący Toruń od Wildalpen połykamy błyskawicznie. Docieramy do Styri - w samo serce austriackich Alp. Emocje coraz większe. Wreszcie pierwszy rzut oka na tę, dla której tu przyjechaliśmy. Salza. Jest piękna. I właśnie szumi sobie pociągająco.

Toruń
Gdzieś w tej pianie jest nasz kolega - Tomek

Granica spływalności

Skala WW jest międzynarodowym, uniwersalnym opisem trudności rzek górskich. Pochodzi od angielskich słów „white water" (biała woda) lub niemieckiego „wildwasser" (dzika woda). Podczas gdy pierwszy stopień to woda gdzie tu i ówdzie widać głazy, „dwójka" to już trudniejszy szlak, mogą występować fale. Jako WW I i II oznaczony jest np. Dunajec (od Sromowców do Krościenka). Im wyższy numerek przy WW tym trudniej. WW VI jest opisywane jako granica spływalności. Na coś takiego mogą się porwać tylko naprawdę doświadczeni (i lekko szurnięci) kajakarze.

DAGMARA PĘKALA

Aby rozpocząć przygodę z kajakarstwem górskim nie potrzeba wcale lat żmudnych przygotowań. Wystarczy nieco kajakowego obycia wypływanego na nizinnych szlakach. Istotą jest samozaparcie. I odpowiedni sprzęt: przede wszystkim kajak (wytrzymały i najlepiej nie dłuższy niż 3 metry), do tego wiosło, kamizelka asekuracyjna, pianka neoprenowa (woda bywa lodowata), specjalna nieprzemakalna kurtka i kask. Wbrew temu, co sadzą niektórzy, kask nie jest zbytkiem łaski. Nawet Czesi, słynący ze swobodnego podejścia do kwestii bezpieczeństwa, zawsze pływają w kaskach.

Kiedy zgromadzimy już sprzęt, pozostaje dobór odpowiedniego do naszych umiejętności cieku. Malownicza alpejska rzeka Salza wydaje się być wymarzona zarówno dla początkujących, jak i tych bardziej zaawansowanych. To tak naprawdę podstawówka dla kajakarzy. Skala trudności jest zróżnicowana, wzrasta od WW I do WW III+. Po wstępnym rozpływaniu na łatwiejszych odcinkach, można spróbować zmierzyć się z miejscami, gdzie fale zalewają kajakarza wysoko ponad głowę.

Oprócz zabawy w bystrzach, okolice Salzy oferują przepiękne widoki. Wildalpen, leżące niemal w połowie rzeki, to urokliwa miejscowość z typowo alpejską zabudową. Właśnie ze względu na położenie jest fantastycznym miejscem do lokacji obozu. Mieszczą się tu dwa świetnie przygotowane pola namiotowe, jest sklep i stacja benzynowa.

Miłośnicy kajakarstwa górskiego mogą spróbować swoich sił na miejscowym torze. Zieloną bramkę należy spływać z prądem rzeki, a czerwoną pod prąd. Proste. Teoretycznie... Na progach zwanych Wildalpencampingplazwalze można liznąć też freestyle'u kajakowego (tzw. kajakowe rodeo). A jeżeli znudzą się nam kajaki (o ile to w ogóle możliwe?), można wypożyczyć 8 osobowy ponton i urządzić sobie radosny raft ze znajomymi.

Atrakcje na tym, bynajmniej, się nie kończą. Na jednej z okolicznych skał, na wysokości 7 metrów nad wodą, zamontowano „trap", z którego korzystają co odważniejsi kajakarze. Rzeczywiście, trzeba trochę odwagi, aby skoczyć z takiej wysokości w odmęty rwącej rzeki. Większość zapaleńców skacze w tradycyjny sposób - na nogi. Ci najbardziej szaleni w ogóle nie wysiadają z kajaka.

38-kilometrowy spływalny fragment Salzy można podzielić na dwie cześci - rano spłynąć zdecydowanie łatwiejszy odcinek, odpocząć na polu namiotowym, po czym ruszyć w stronę widowiskowego wąwozu, gdzie skala trudności to WW III+. Do tej pory można było w każdej chwili zrezygnować z dalszego płynięcia, bo wzdłuż rzeki biegła droga. Ten fragment rzeki jest inny - Salza przełamuje się tu przez pasmo gór, tworząc stromy, trzydziestometrowy wąwóz. Czyli: płyniesz, albo nie. Alternatywnych rozwiązań nie przewidziano.

- Jest tylko jeden mankament tego odcinka - podsumowuje już po „zdobyciu" wąwozu Łukasz, członek naszej kajakowej ekipy - Na wodzie dzieje się tyle, że nie da się specjalnie podziwiać widoków.

* * *

Dagmara jest żeńskim ogniwem toruńskiej grupy kajakowej: innestany.pl


komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej



komentujkomentarze internautów:

~eva
2008-11-23 18:34
* eva   (+odpowiedz)
Ale widoki, coś pięknego, ale i tak bym się nie odważyła. Szacunek.
 
ostatnio dodane
pokaż wszystkie artykuły

Ciężka przeprawa na inauguracje
AZS Poznań - Pomorzanin Toruń 3:4
Nielegalne wędkowanie
Zlekceważyli całoroczny zakaz połowu ryb na odcinku rzeki Drwęcy
You can sing - czyli karaoke po toruńsku
Wszystko o imprezach karaoke w Toruniu
Sukcesy na crossowych maszynach
Dobra postawa ekipa Motosport Castrol Team Toruń na Mistrzostwach Polski w Chełmnie
Dzieci na Uniwersytecie
UMK otwiera podwoje dla małych studentów
Ptaszek w finale mistrzowskiej serii
Torunianin Hubert Ptaszek znakomicie zadebiutował w cyklu WSK Master Series

polecamy...
Nauka, edukacja

polecamy

Centrum Edukacji Dorosłych
Szosa Chełmińska 70
87-100 Toruń
056 659-66-86

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
reklama
tłumaczenia Toruń
© Co w Toruniu? 2010 - portal miasta Toruń
obserwuj nas: twitter   twitter   blip