szukanie zaawansowane
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (3018)

data publikacji: 2008-09-08

Ale zwałka!

-Szukamy małych, bystrych rzeczek. Niekoniecznie szlaków turystycznych w tradycyjnym rozumieniu tego określenia. Zasada jest jedna - jak najwięcej przeszkód w nurcie. Zwalone drzewa, bobrze żeremia, sztuczne progi... W zabawie chodzi o to, żeby pokonać dany odcinek bez wysiadania z kajaka - tłumaczy Jacek z toruńskiej grupy kajakowej innestany.pl

W odwojach Wilczej Strugi - rozdzielnia w Grębocinie, Toruń
W odwojach Wilczej Strugi - rozdzielnia w Grębocinie

Skocz sobie na zwałki

Wszystkie osoby chcące dowiedzieć się czegoś więcej o kajakarstwie zwałkowym, potrzebujące porady w sprawie wyboru sprzętu lub zastanawiające się nad możliwością wzięcia udziału w tego typu spływie odsyłamy na stronę internetową: www.innestany.pl
oraz spływy Drwęcą

Kajakarstwo zwałkowe staje się w Polsce coraz bardziej popularne. Zwłaszcza w „płaskich" regionach kraju, gdzie pełni rolę ciekawej alternatywy dla kajakarstwa górskiego.

- Ludzie mieszkający w pobliżu rzeczek, po których pływamy przeważnie pukają się w czoło gdy nas widzą - zapewnia Dagmara, jedyna kobieta w grupie toruńskich zwałkowców. - Niektórzy ostrzegają, że ze spływu i tak nic nam nie wyjdzie, bo „tam dalej wszystko zawalone drzewami". A nam uśmiechają się wtedy kopary, bo właśnie dla tych drzew tu przyjechaliśmy.

W okolicach Torunia znajduje się kilka rzeczek znakomicie nadających się dla potrzeb tej stosunkowo nowej dyscypliny sportu. Jedną z nich jest Wilcza Struga (na mapach zaznaczana częściej jako Struga Lubicka), czyli nic innego jak starorzecze znanej wszystkim torunianom Bachy. Mało kto wie natomiast, że ta 5-kilometrowa odnoga Bachy, uchodząca do Drwęcy na terenie Lubicza charakteryzuje się spadkiem godnym wręcz górskiego potoku. Problem polega na tym, że da się nią pływać wyłącznie zimą i wczesną wiosną, kiedy niesie wystarczającą ilość wody.

Podobnie rzecz ma się z Zielonką, malowniczą rzeczką przepływającą przez Puszczę Bydgoską i uchodzącą do Wisły w Małej Nieszawce. Natomiast płynącą przez Lipno Mień (zwałkowy klasyk) da się już eksplorować praktycznie przez cały rok.

Metody pokonywania zwałek są rozmaite i zależą od danej przeszkody. Kiedy między przewróconym drzewem a lustrem wody znajduje się prześwit, można spróbować podtopić kajak i przecisnąć się pod spodem. Najchętniej stosowaną przez zwałkowców techniką są jednak... skoki.

- Trzeba dobrze rozpędzić kajak, a przed samą przeszkodą odchylić się do tyłu - wyjaśnia Łukasz, kolejny członek toruńskiej grupy. - Kajak musi wsunąć się jak najdalej na przeszkodę. Wtedy zapieramy się na wiośle i przesuwamy aż dziób plaśnie w wodę za zwałką.

Kiedy zwałka okazuje się szczególnie wredna, jeden kajakarz ustawia się do niej bokiem, a drugi wskakuje na drzewo ślizgiem - po kajaku kolegi. Co jednak zrobić ma ten ostatni?

- Zwykle korzysta w takim przypadku z techniki „na żółwika" - mówi Jacek. - Polega to na tym, że kładziemy się na powalonym drzewie, mocno zapieramy i przenosimy kajak nad sobą, niczym żółw skorupę.To dość mozolna i energochłonna metoda, ale działa.

Kajakarze zwałkowi korzystają oczywiście ze specjalnego sprzętu. Kajaki powinny być wykonane z polietylenu, czyli bardzo wytrzymałego plastiku. W skakaniu po drzewach najlepiej spisują się krótkie jednoosobowe łódki, wykorzystywane właśnie w kajakarstwie górskim.

W związku z tym, że najlepsze warunki do uprawiania kajakarstwa zwałkowego panują zimą i wczesną wiosną warto zaopatrzyć się również w specjalne suche kurtki i neoprenowe spodnie. Toruńscy zwałkowcy zapewniają, że przydaje się również kask. W końcu nie bez powodu tę odmianę kajakarstwa zalicza się do sportów ekstremalnych.


kategorie: Sport - Kajaki Sport

reklama:

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej (tylko czerwone znaki)



komentujkomentarze internautów:

~mintaj
2008-09-09 15:43
* mintaj   (+odpowiedz)
łoł, ale wypas - pływałem trochę Wdą i Brdą, ale nie wiedziałem, że w naszym regionie są takie ostre górskawe rzeki. Gdzie się można zapisać na taką jazdę?
 
polecamy...

polecamy

Kręgielnia "Grakula" Sp. z o.o.
Żółkiewskiego 15 (Galeria Copernicus)
87-100 Toruń
056 658-77-66

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
poradnik (74)
recenzje (89)
wywiady (104)
sport (669)
warto wiedzieć (367)
galerie (197)
reklama

© Co w Toruniu? 2012 - portal miasta Toruń
obserwuj nas: