szukanie zaawansowane
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (3041)

data publikacji: 2012-01-27

Polański light

Rzeź [recenzja]

„Rzeź" to film dużych nazwisk: Kate Winslet, Jodie Foster, John C. Reilly, Christoph Waltz i Roman Polański na fotelu reżysera. Niestety, ten po którym najwięcej się spodziewaliśmy, pokazał minimum swoich umiejętności.

Kadr z filmu "Rzeź" / zdjęcia: materiały dystrybutora, Toruń
Kadr z filmu "Rzeź" / zdjęcia: materiały dystrybutora

Rzeź
Carnage

  • gatunek: Dramat, Komedia
  • produkcja:Francja, Hiszpania, Niemcy, Polska
  • reżyseria: Roman Polański
  • scenariusz: Roman Polański, Yasmina Reza
  • występują: Kate Winslet, Jodie Foster, John C. Reilly, Christoph Waltz

Filip Skowronek

Punkt wyjścia dla całej historii wydaje się banalny - dwóch jedenastolatków z nowojorskiej szkoły pokłóciło się, w wyniku czego jeden uderzył drugiego kijem. Wszystko to zaserwowano widzowi wprost w pierwszej scenie.

Następna to już spisywanie oficjalnego oświadczenia przez Penelope Longstreet (Foster), matkę uderzonego chłopca, w towarzystwie męża Michaela (Reilly) i rodziców napastnika (Winslet i Waltz). Już na tym etapie brakuje porozumienia między małżeństwami - Penelopie określa napastnika mianem „uzbrojony", co budzi sprzeciw jego rodziców. Chwilę później konflikt wydaje się zażegnany, jednak każda próba opuszczenia mieszkania Longstreetów okazuje się daremna. Matnia, w której znajdują się bohaterowie to charakterystyczna figura w twórczości Polańskiego, tym razem nie wynika jednak z działania sił nieczystych („Dziecko Rosemary"), gatunkowych mechanizmów („Chinatown"), choroby psychicznej („Wstręt") czy politycznego spisku („Autor widmo"). W „Rzezi" działa znacznie groźniejsza siła konwenansu, która nie pozwala odmówić gospodarzom kolejnej proponowanej kawy. W wyniku przedłużających się niezręcznych uprzejmości spod płytkiej powierzchni poprawności politycznej i standardowych grzeczności (chwalenie paskudnej szarlotki jabłkowo-gruszkowej) wyzierają zwierzęce instynkty uczestników spektaklu.

W istocie film Polańskiego jest niezwykle teatralny z zachowaniem klasycznej jedności miejsca, akcji i czasu włącznie. Kamera Pawła Edelmana obserwuje tylko czterech bohaterów (nie licząc otwierającej i zamykającej sceny z jedenastoletnimi sprawcami zamieszania) zamkniętych w nowojorskim mieszkaniu i niemal skazanych na swoje towarzystwo które staje się coraz bardziej uciążliwe.

Do pewnego momentu z satysfakcją obserwuje się pękające pozory i odgrywane role: postępowego adwokata, tradycyjnego ojca, nowoczesnej kobiety, zaangażowanej artystki. Z czasem jednak widz odczuwa pewien brak. Polański, który miał setki powodów, by nakręcić paszkwil uderzający w samo serce amerykańskiego społeczeństwa, wydaje się mieć spiłowane pazury. Zachowania bohaterów nie szokują, nie radykalizują się tak, jak by się tego można było spodziewać. W rezultacie widz otrzymuje nieco przerysowaną wersję tego, co może zobaczyć na zjazdach rodzinnych. Katalizatorem emocji jak zwykle będzie alkohol, na powierzchnię którego wypłyną z trudem ukrywane niesnaski.

Odpowiedzialność za jakość efektu końcowego najwyraźniej wzięli na siebie odtwórcy głównych ról i, trzeba przyznać, wywiązali się ze swoich zadań znakomicie. Szczególnie kobiece kreacje robią wrażenie - infantylnie zaangażowana w światowe tragedie Foster i uporczywie robiąca dobrą minę do złej gry Winslet stanowią bardzo mocne akcenty. Reilly i Waltz dotrzymują im kroku, ale chwilami bledną w scenach histerycznych ataków obu pań. Pomimo znakomitej roboty oscarowego towarzystwa (spośród tej czwórki tylko Reilly jest zaledwie nominowanym do statuetki, Winslet zdobyła nagrodę przy szóstym „podejściu" a na półce Foster stoi dwóch złoconych panów) film uderzający w towarzyskie wzorce sam nie wychodzi poza granice pewnej poprawności. Nie mówiąc niczego nowego i zaskakując raczej subtelnością krytyki „Rzeź" pozostaje tylko i aż satysfakcjonującym aktorskim show.

 


kategorie: Recenzje Film

reklama:

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej



aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
polecamy...

polecamy

Top Solarium
Św. Katarzyny 4
87-100 Toruń
056 652-26-87

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
poradnik (75)
recenzje (90)
wywiady (106)
sport (677)
warto wiedzieć (368)
galerie (197)
reklama

© Co w Toruniu? 2012 - portal miasta Toruń
obserwuj nas: