szukanie zaawansowane
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (3041)

data publikacji: 2012-01-24

Policyjna roszada

Nowy komendant toruńskiej policji: Antoni Stramek zastąpił Wojciecha Machelskiego

- Tym, którzy pozostają bardzo krytyczni przypominam, że zmiana na stanowisku komendanta policji w Toruniu jest moją suwerenną decyzją - podkreślał podczas uroczystości przekazania władzy nad toruńską komendą szef kujawsko-pomorskiej policji Wojciech Ołdyński.

od lewej: Antoni Stramek, Wojciech Ołdyński, Wojciech Machelski / zdjęcia: Dominika Luks, Toruń
od lewej: Antoni Stramek, Wojciech Ołdyński, Wojciech Machelski / zdjęcia: Dominika Luks

Insp. Antoni Stramek - od ponad 32 lat służy w policji, dowodził komisiariatem w Chełmży, później od 1997-2005 kierował wydziałem dochodzeniowo-śledczym w toruńskiej komendzie, tam też jego podwładnym był Machelski. Od stycznia 2006 roku Stramek był komendantem policji w Golubiu-Dobrzyniu i przewodził tam 80 osobowemu garnizonowi.

Dominika Luks

Po trzech latach dobrej i owocnej służby odwołano ze stanowiska komendanta policji w Toruniu Wojciecha Machelskiego. Przeniesiono go do Golubia-Dobrzynia by tam przejął stanowisko komendanta po Antonim Stramku, który... wskoczył na miejsce Machelskiego. Według szefa kujawsko-pomorskiej policji Wojciecha Ołdyńskiego, Antoni Stramek ma to, czego potrzeba komendantowi jednostki tak dużej jak toruńska. Tą cechą jest długoletnie doświadczenie służbowe. Przypomnijmy, że Antoni Stramek służy w policji już 32 lata, co oznacza wysługę lat gwarantującą mu pełną emeryturę. Trzy lata na stanowisku komendanta toruńskiej policji stają się powoli tradycją. Machelski, podobnie jak i jego poprzednik, nie wyłamał się z tej tendencji.

- Te trzy lata, które dziś się kończą, to był najtrudniejszy okres w moim życiu zawodowym - podsumował Wojciech Machelski. - Nie mówię tylko o służbie, ale również o współpracy z różnymi instytucjami, z którymi miałem do czynienia. Mojemu następcy życzę by miał szansę złamać tę niechlubną tradycję i popracować na tym stanowisku dłużej niż trzy lata.

Do przekazania władzy nowemu komendantowi doszło w poniedziałek. Ta swoista roszada, według Wojciecha Ołdyńskiego, jest zmianą "z dobrego na lepsze". Na uroczystości zjawili się toruńscy samorządowcy z prezydentem Zaleskim na czele. Prezydent chwalił odwoływanego Machelskiego, a Stramkowi dał do zrozumienia, że będzie musiał się postarać by dorównać poprzednikowi. W powietrzu czuć było napięcie wywołane brakiem zrozumienia dla decyzji Ołdyńskiego. Odwoływany komendant z trudem krył swoją opinię na temat "zsyłki" na kujawsko-pomorskie rubieże. Ciężkimi westchnieniami kwitował zapewnienia komendanta wojewódzkiego, że następująca zmiana nie jest degradacją.

- Doceniając wszystko to, co komendant Machelski zrobił dla Torunia i powiatu toruńskiego, nie wysyłam go w niebyt - oświadczył komendant Ołdyński. -  Postanowiłem, że będzie nadal komendantem powiatowym, tyle że w Golubiu-Dobrzyniu. To dla niego szansa na nowe doświadczenia. Nie chciałbym żebyście państwo dokonywali teraz oceny mojej decyzji. Według mnie i moich zastępców zmiana ta była konieczna. Dzisiaj niegdysiejszy nauczyciel komendanta Machelskiego obejmuje jego stanowisko. Komendant Stramek ma wieloletnie doświadczenie, które na pewno przyda się na obejmowanym stanowisku. Uważam, że są w Toruniu jeszcze pokłady niewykorzystanego potencjału.

Pytany przez dziennikarzy, gdzie znajdują się te pokłady, Ołdyński powoływał się na toruńskie media, które pisały o niepowodzeniach Machelskiego.

- Sami państwo wielokrotnie pisaliście o tym, że toruńska starówka jest niebezpieczna, pisaliście o psychozie strachu w obrębie akademików - podkreślał. - To wszystko było przyczynkiem do podjęcia decyzji o zmianie komendanta. Nowy komendant może to zmienić, wprowadzi tu nowe, świeże spojrzenie. Ktoś z Państwa zarzucał, że to stwierdzenie nie pasuje do osoby, która ma za sobą ponad 30 lat służby, ale wydaje mi się, że właśnie bogate doświadczenie komendanta Stramka jest jego główną zaletą.

Komendant Antoni Stramek nie omieszkał przedstawić pokrótce swojego planu działania: - Trzeba pamiętać i nie uciekać od zdarzeń dokuczliwych społecznie, czyli wybryków chuligańskich, drobnych kradzieży oraz od tych zdarzeń ulicznych, gdzie zagrożone jest życie ludzi - mówił. - Nad tym będziemy pracowali, o tym będziemy pamiętali. Myślę, że postaramy się wygospodarować czas, by z tymi drobniejszymi zdarzeniami borykać się i mierzyć. Myślę że społeczeństwo będzie nas w tym wspierać.

Pozostaje wiele pytań, na które odpowiedzi przyniesie (lub nie) czas. Czy zmiana z dobrego na lepsze to na pewno szczęśliwy pomysł? Czy policjant w wieku emerytalnym faktycznie pokieruje toruńską komendą sprawniej niż dynamiczny funkcjonariusz u progu kariery? Za co tak naprawdę zdegradowany został Wojciech Machelski, bo zmiana 600-osobowej jednostki na jednostkę 80-osobową, wbrew zapewnieniom komendanta wojewódzkiego, wyraźnie pachnie degradacją? A także, czy w nowym gabinecie Machelskiego zmieszczą się wszystkie pamiątki, obrazy, statuetki i ryciny z toruńskimi motywami, którymi obsypany został podczas uroczystości własnego odwołania?


kategorie: Warto wiedzieć 997

reklama:

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej



komentujkomentarze internautów:

~dawny sąsiad Jarek
2012-01-25 13:30
* re: Policyjna roszada   (+odpowiedz)
powodzenia Wojtku
~mafia
2012-01-24 16:11
* re: Policyjna roszada   (+odpowiedz)
Idz dziadku na emeryturke a nie na ciepla posadke stary pierniku!!!!
 
polecamy...

polecamy

AND Catering, Toruń
Podmurna
87-100 Toruń
603 846 971

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
poradnik (75)
recenzje (90)
wywiady (106)
sport (677)
warto wiedzieć (368)
galerie (197)
reklama

© Co w Toruniu? 2012 - portal miasta Toruń
obserwuj nas: