szukanie zaawansowane
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (3016)

data publikacji: 2008-05-24

Rozwalacze rynków

Pod koniec ubiegÅ‚ego wieku gry komputerowe tworzyÅ‚a w Polsce garstka „maniaków". ZaÅ‚ożone przez nich studia zatrudniajÄ… dziÅ› po kilkaset osób i wypuszczajÄ… na miÄ™dzynarodowe rynki prawdziwe hity. Polskie gry bez żadnych kompleksów konkurujÄ… z najlepszymi amerykaÅ„skimi superprodukcjami.

Wielowarstwowy system zniszczeń w grach firmy Techland może okazać się prawdziwą rewolucją, Toruń
Wielowarstwowy system zniszczeń w grach firmy Techland może okazać się prawdziwą rewolucją

300 milionów dolarów

Wartość polskiego rynku gier oceniana jest obecnie na 300 milionów dolarów i szybko rośnie. Ma na to wpływ kilka czynników, między innymi - poszerzający się krąg odbiorców. Jeszcze kilka lat temu gry sprzedawały się w Polsce głównie wśród osób między 15 a 25 rokiem życia. Piętnastolatki jednak dorastają i wcale nie zamierzają rezygnować z grania.

Polski rynek gier komputerowych rozwija się błyskawicznie. Istnieje kilkanaście firm deweloperskich, z których kilka radzi sobie wręcz rewelacyjnie. Powstałe w 2002 roku warszawskie City Interactive przeprowadziło szybką i skuteczną ekspansję na międzynarodowe rynki. Marka jest dziś rozpoznawana i ceniona w USA, Francji, Niemczech, a nawet w Chinach, RPA i kilkudziesięciu innych krajach na czterech kontynentach.

Sztandarowym produktem firmy sÄ… gry z serii „Mortyr", przenoszÄ…ce gracza w realia II wojny Å›wiatowej. W ubiegÅ‚ym roku City Interactive, jako pierwsza polska firma zwiÄ…zana z grami komputerowymi, zadebiutowaÅ‚a na gieÅ‚dzie papierów wartoÅ›ciowych. Do podobnego kroku przymierza siÄ™ teraz CD Projekt: Red - twórca gÅ‚oÅ›nej w kraju i za granicÄ… gry „Wiedźmin".

- Ta branża zawsze traktowana byÅ‚a w Polsce z przymrużeniem oka, jako coÅ› niepoważnego, dla dzieciaków. Jeżeli opiniotwórcze media braÅ‚y siÄ™ nawet za temat gier, to zwykle w kontekÅ›cie „przemocy, którÄ… propagujÄ…" i „agresji, którÄ… wywoÅ‚ujÄ…". CoÅ› siÄ™ jednak zmieniÅ‚o. PremierÄ™ naszego „Wiedźmina" entuzjastycznie odnotowaÅ‚y wszystkie najważniejsze ogólnopolskie dzienniki i magazyny - nie kryje satysfakcji Krzysztof Szulc z CD Projekt: Red. - NapisaÅ‚y o nas nawet czasopisma biznesowe: „Parkiet" i „Warsaw Business Journal"

35 tysięcy egzemplarzy sprzedanych w ciągu pierwszych trzech dni po premierze to wynik, który robi warzenie. Lepsze otwarcie miewały w Polsce chyba tylko książki o Harrym Potterze. Oparta na prozie Andrzeja Sapkowskiego gra pobiła wszelkie rekordy sprzedaży.

- „Wiedźmin" nie jest rozwalaczem rynku w sensie technologicznym. Nie wnosi żadnych przeÅ‚omowych rozwiÄ…zaÅ„. Jest za to, bez wÄ…tpienia, rewolucjÄ… marketingowÄ… - uważa MichaÅ‚ DÄ™bek z wrocÅ‚awskiej firmy Techland, która również ma na koncie kilka ciepÅ‚o przyjÄ™tych w kraju i za granicÄ… gier. - Sukces „Wiedźmina" to dobry znak dla caÅ‚ej branży. Dlatego kibicujemy tej produkcji.

Sam Techland stawia na nowatorskie technologie. W najnowszej produkcji firmy - survival horrorze „Dead Island" zastosowany zostanie oryginalny wielowarstwowy system zniszczeÅ„. Pozwoli on na precyzyjne przedstawianie obrażeÅ„ na modelach postaci, które skÅ‚adać bÄ™dÄ… siÄ™ z 3 warstw: koÅ›ci, mięśni i skóry. WyglÄ…d odniesionych obrażeÅ„ i głębokość ran zależeć bÄ™dzie od użytej broni.

- To rewolucja w kwestii projektowania postaci w grach - chwalÄ… siÄ™ przedstawiciele firmy.

A przecież na początku lat 90. ubiegłego wieku mało kto przewidywał, że Polacy będą ustalać jakościowe standardy na światowym rynku gier. Rodzimi producenci długo nie mogli przełamać impasu. Głównie z powodów kapitałowych, bo znakomitych grafików i programistów, którzy wręcz rwali się do roboty, nie brakowało. Banki jednak z definicji odrzucały wszelkie prośby o współfinansowanie produkcji, kwitując podobne propozycje szczerym rozbawieniem.

Inna sprawa, że twórcom brakowaÅ‚o też chyba oryginalnych pomysłów. WiÄ™kszość polskich produkcji z tamtych lat to kalki znanych amerykaÅ„skich tytułów albo proste i tanie gry dla maÅ‚o wymagajÄ…cego odbiorcy. Nawet tym kilku oryginalnym grom, jak chociażby „Rezerwowe psy" (kontrowersyjne, przesiÄ…kniÄ™te krwiÄ…, seksem i przyciężkim poczuciem humoru dzieÅ‚ko tajemniczej grupy Nekrosoft), nie udaÅ‚o siÄ™ wypÅ‚ynąć na szersze wody. Pewnie dlatego, że mimo interesujÄ…cej koncepcji, odstawaÅ‚y jednak - i graficznie, i technicznie - od Å›wiatowych hitów.

- PrzeÅ‚om nastÄ…piÅ‚ w 2004 roku, wraz z wydaniem sÅ‚ynnego „Painkillera" - mówi Marcin M. Drews, czÅ‚onek Polskiego Towarzystwa Badania Gier, dziennikarz, fotoreporter, pisarz, muzyk i współtwórca pierwszej polskiej przygodówki zatytuÅ‚owanej „Tajemnica statuetki". - „Painkiller" to diabelska strzelanka studia People Can Fly, które zaÅ‚ożyÅ‚ Adrian Chmielarz, mój ówczesny sÄ…siad z bloku. Pół Å›wiata oszalaÅ‚o na punkcie tej gierki.

W „Painkillerze" wcielamy siÄ™ w duszÄ™ Daniela Garnera, która utknęła pomiÄ™dzy niebem a piekÅ‚em i wÅ‚aÅ›nie próbuje siÄ™ dowiedzieć, czego chcÄ… od niej te hordy demonów, a docelowo - dlaczego bramy nieba nie stojÄ… przed niÄ… otworem.

- ByÅ‚y jeszcze przebojowe skradanki z serii „Gorky" warszawskiego studia Metropolis Software, kosmiczna strategia „Starmageddon" i strzelanka „Project Freedom" firmy City Ineractive, a także nowatorski „Chrome" Techlandu - wymienia Marcin Drews. - OsobiÅ›cie uważam, że nawet przed „Wiedźminem" z polskimi grami byÅ‚o dużo lepiej niż z polskim kinem. (L)

kategorie: Biznes i finanse Rozrywka

reklama:

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej (tylko czerwone znaki)



komentujkomentarze internautów:

~Gra jest extra!
2008-06-12 19:31
* Gra jest extra!   (+odpowiedz)
Trzeba zagrać !rn
 
ostatnio dodane
polecamy...

polecamy

Oriflame.Biuro regionalne.
ul.Dziewulskiego 21
87-100 Toruń
608-384-580

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
reklama

© Co w Toruniu? 2012 - portal miasta ToruÅ„
obserwuj nas: