szukanie zaawansowane
Informator medyczny
Dziecko
Toruńskie menu
artykuly (3018)

data publikacji: 2010-05-12

O genezie zła i mentalnego terroru

Biała wstążka - recenzja

To głęboki i poruszający film, godny Oscara, do którego był nominowany. Każdy powinien go zobaczyć - mówi jeden z widzów po zakończeniu seansu "Białej wstążki". Skąd taka opinia oraz jakie treści i wartości pragnie przekazać produkcja niemieckiego reżysera?

, Toruń

Projekcja filmu BiaÅ‚a wstążka - Michaela Haneke odbyÅ‚a siÄ™ we wtorek 11 maja, w Kinie Centrum w ramach „taniego wtorku".

Michał Degórski

Biała wstążka przedstawia portret niemieckiej społeczności przed wybuchem pierwszej wojny światowej.

Narratorem opowieści, jak i osobą biorącą czynny w niej udział, jest miejscowy nauczyciel. Wraz z nim widz zagłębia się w historię mieszkańców niewielkiej wsi, w której dochodzi do przerażających incydentów. Zaczyna się od wypadku lekarza i zniknięcia syna barona - później akcja obrasta w potworne, naturalistycznie przedstawione wydarzenia, niczym kula śniegowa zepchnięta ze stoku.

Epatowanie brutalnością bynajmniej nie ma na celu przyciągnięcia spragnionych krwi widzów do kina. Okrucieństwo jest ściśle związane z zachowaniem bohaterów, które ma solidne podłoże psychologiczne i socjologiczne.

Autorytaryzm, rygorystyczne wychowanie, zabijanie indywidualnej myśli oraz wolności - w tym surowym obrazie wszystko prowadzi ku niechcianej autodestrukcji. W szczególności młodych umysłów, gdyż dorośli pozostają ślepi na otaczającą ich rzeczywistość.

Reżyser, uciekając od moralitetu, dogłębnie bada naturę zła i ujawnia niebezpieczne zachowania i namiętności, odsłaniając brutalną prawdę. Nikt tu nie jest bez winy, dlatego złudny jest tytuł filmu - biała wstążka wszakże jest symbolem czystości i niewinności.

Dążenie do tego stanu, poprzez zniewolenie i terror, przewrotnie odsłania ciemniejszą naturę ludzkiej osobowości. Nakaz podporządkowania się prowadzi do wytworzenia wśród młodszych mieszkańców sztucznych uczuć, prawdziwa mentalność ujawnia się jedynie przy brutalnych aktach.

Michael Haneke w znakomity sposób przedstawił w swoim filmie zasadę działania aparatu ucisku. Aczkolwiek nie przez władzę, a bliskie otoczenie, wywierające presję i wzbudzające poczucie winy.

Jednak biała wstążka to nie tylko próba odkrycia korzeni nazizmu i narodzin zła - to także znakomita, silnie ugruntowana w psychologii opowieść. Przeszłość i egzystencja każdego z mieszkańców jest interesująca nie tylko w świetle wydarzeń wstrząsających życiem wsi.

Bohaterowie są skomplikowani, barwni i rewelacyjnie odegrani, przez co psychologiczny aspekt filmu jest bardziej uwypuklony. Czarno-biała konwencja filmu jeszcze wzmacnia odbiór i sprawia, że obraz staje się niezwykle sugestywną wizją wartą obejrzenia i refleksji.

 

Ciekawą odskocznią od pesymistycznego podejścia do zagadnienia jest motyw rosnącego uczucia, a w konsekwencji starań nauczyciela o rękę niańki dzieci baronowej. Reżyserowi udała się rzecz interesująca - między szokującymi i brutalnymi wydarzeniami przedstawić wątek, wzbudzający wśród widzów na sali kinowej śmiech. Haneke to doskonały prowokator, co udowodnił już kręcąc m.in. Funny games.

Wszystko to składa się na obraz dojrzałego, głębokiego kina próbującego zbadać - bez uciekania w pretensjonalny ton - genezę zła i mentalnego terroru. Mało jest współcześnie wyświetlanych filmów takich jak ten.


kategorie: Recenzje

reklama:

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

temat:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej (tylko czerwone znaki)



aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
polecamy...

polecamy

Pierogarnia Stary Toruń
Most Pauliński 2-10
87-100 Toruń
056 621-10-46

więcej informacji...

reklamy

poczytaj...
reklama

© Co w Toruniu? 2012 - portal miasta ToruÅ„
obserwuj nas: