artykuly (3018)data publikacji: 2009-12-23
Święta bez prezentu
TKH Nesta Toruń - Aksam Unia Oświęcim 2:3
Hokeiści TKH Nesta Toruń nie sprawili swoim kibicom świątecznego prezentu.. Po dwóch tercjach wszystko szło w dobrym kierunku, ale w trzeciej tercji środkowy Unii Oświęcim Mariusz Jakubik zdobył dwie bramki i Unia wygrała 3:2 i jest zdecydowanym liderem grupy słabszej.
TKH Nesta Toruń - Aksam Unia Oświęcim 2:3 (0:1,2:0,0:2)
0:1 0:32 Gallo - Kowalówka
1:1 24:41 Bomba - Marmurowicz - Koseda
2:1 35:11 Talaga - Kubat(5/4)
2:2 43:38 Jakubik - Szewczyk
2:3 45:42 Jakubik - Klisiak - Wojtarowicz
TKH: Plaskiewicz - Talaga, Kubat, Marmurowicz, Dzięgiel, Dołęga; Koseda, Lidtke, Bomastek, Winiarski, Bomba; Porębski, Buril, Chrzanowski, Kuchnicki, Minge; Pietras, Chyliński, WIeczorek.
Unia: Szydłowski - Gallo, Kowalówka, Klisiak, Jakubik, Wojtarowicz; Javin, Cinalski, Modrzejewski, Stachura, Bucek; Połącarz, Obstarczyk, Tabacek, Szewczyk, Adamus; Bibrzycki, Krzemień, Sękowski.
Sędziowie: Dzięciołowski oraz Szachniewicz, Wierucki.
Kary: 10 - 14
Wojciech Wiśniewski
Torunianie do spotkanie z liderem grupy słabszej przystąpił bez fińskich napastników, którzy za porozumieniem stron rozwiązali kontrakty z toruńskim klubem. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gości. Bierną postawę toruńskich obrońców wykorzystał Peter Gallo i po przejechaniu połowy lodowiska posłał krążek między parkanami Michała Plaskiewicza.
Miejscowi chwilę później mogli doprowadzić do remisu. Strzał Przemysława Bomastka z ostrego kąta odbił Zbigniew Szydłowski. W czwartej minucie Unia blisko była zdobycia drugiego gola. Strzał z niebieskiej linii Tomasza Połącarza kaskiem odbił Plaskiewicz.
W 9 minucie podczas gry w przewadze dobrą okazję miał Bartłomiej Talaga, ale strzał toruńskiego obrońcy odbił bramkarz Unii. Po upływie kwadransa gry torunianie mieli dwie dobre okazje na wyrównanie. Najpierw szarża Zoltana Kubata została zatrzymana przez Szydłowskiego a chwilę później ponownie dobrzeinterweniował bramkarz gości po strzale Jarosława Dołęgi.
Goście przed końcem tercji mogli podwyższyć na 2:0. Kolejny błąd w defensywie toruńskich zawodników mógł wykorzystać Adrian Kowalówka, ale dobrze ustawiony Plaskiewicz nie dał się pokonać. W drugiej odsłonie torunianie grali dużo lepiej niż w pierwszych dwudziestu minutach. Już po kilkunastu sekundach dobrą okazję zmarnował kapitan gospodarzy.
W 25 minucie torunianie doprowadzili do remisu. Podanie spod bandy z prawego skrzydła Arkadiusza Marmurowicza do nadjeżdzającego Bartłomieja Bomby, skrzydłowy drugiej formacji położył Szydłowskiego i wpakował krążek do siatki. Minutę później gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale strzał Talagi minął światło bramki.
W 27 minucie gospodarze mieli dużo szczęścia. Z pięciu metrów strzał Kowalówki trafił w Plaskiewicza. W 35 minucie kontra gości mogła zakończyć się drugą bramką. Waldemar Klisiak podał do Petera Gallo, ale uderzenie słowackiego obrońcy obronił bramkarz TKH.
W 36 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Na ławkę kar powędrował Wojciech Stachura. Gospodarzom wystarczyło 12 sekund by pokonać Szydłowskiego. Wymiana krążka pomiędzy toruńskimi obrońcami, kończy się celnym strzałem Bartłomieja Talagi. Tuż przed końcem drugiej odsłony goście mogli wyrównać, ale uderzenie Wojciecha Wojtarowicza minęło toruńską bramkę.
W ostatniej odsłonie bramki zdobywali tylko goście. Konkretnie rzecz biorąc środkowy pierwszej formacji Mariusz Jakubik. Najpierw w 44 minucie strzałem z ostrego kąta zaskoczył Plaskiewicza, a dwie minuty później wykorzystał podanie Klisiaka i strzałem pod poprzeczkę zdobył trzecią i jak się później okazało zwycięską bramkę dla oświęcimian. W trzeciej tercji Unia zdecydowanie górowała nad zespołem toruńskim. Zwycięstwo gości mogło być wyższe, ale dobrze w bramce TKH spisywał się Michał Plaskiewicz.
Trener Tomasz Rutkowski na 45 sekund przed końcem meczu wycofał bramkarza, ale dobrze broniąca się Unia nie pozwoliła torunianom na zdobycie bramki wyrównującej. TKH przegrał kolejne spotkanie i szansę na awans do ósemki są coraz mniejsze.
Po spotkaniu trener gospodarzy nie miał wesołej miny: - Spotkanie rozstrzygnęło się w trzeciej tercji. Nie załamujemy się, to nie o to chodzi. Mamy coraz mniej zawodników. Teraz zawodnicy dostają wolne na święta, spotykamy się trzy dni przed Sylwestrem. Zawodnicy potrzebują pobyć trochę z rodzinami bo meczy było dużo i odpoczynek dobrze zrobi naszemu zespołowi.
Sport - Hokej
Sport reklama:
zostaw komentarz:aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
ostatnio dodane
pokaż wszystkie artykuły
Jacek Cygan, Żelazna Dama, Peja, Maja Olenderek Ensamble, Natural Dread Killaz...

Koszykówka: Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno – Polski Cukier Siden 69:82 [relacja]

Koszykówka: Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81 (28:20, 27:23, 17:16, 18:22) [relacja]
polecamy...
reklama
reklamy
reklama
katalog firm i instytucjiBiznes, prawo, ekonomia
Dom, mieszkanie, budownictwo
Dziecko
Handel, uslugi, produkcja
Kościoły
Komputery, internet, telewizja
Lokale
Moda, uroda
Motoryzacja
Nauka, edukacja
Rozrywka, kultura, sztuka
Sport
Turystyka, noclegi
Urzędy, instytucje
Wybory 2011
Zdrowie i uroda
Zdrowie-specjaliści, gabinety
na skrótyfirmy (4102)
lokale (215)
imprezy (104)
forum (1075)
promocje (0)
ogłoszenia (77)
nieruchomości (0)
artykuły (3018)
szukaj
mapa Torunia
informator medyczny
rozkład jazdy MZK
rozkład jazdy PKP
repertuar Cinema City
imprezy Bydgoszcz
ogłoszenia Bydgoszcz
partnerzy
dodaj firmÄ™ / reklama
zaloguj / załóż konto












