artykuly (3018)data publikacji: 2010-06-01
Co powie mikser?
Paranienormalni - wywiad z kabaretem
Dwie godziny Å›miechu do Å‚ez zafundowaÅ‚ torunianom w mikoÅ‚ajkowy wieczór kabaret Paranienormalni. Ich Mariolka to jeden z najczęściej oglÄ…danych numerów w Interniecie. DziÄ™ki tej postaci, Paranieniormalni rozpowszechnili takie powiedzenia jak: „hejka", „krejzolka", „ja pikole" czy „bez kitu, nie?". Badania dowodzÄ…, że kabaret rozbudowuje jÄ™zyk polski z czÄ™stotliwoÅ›ciÄ… dwóch słów na rok.
Warto zajrzeć na fotoblog:
Kabaret Paranienormalni tworzą: Igor Kwiatkowski, Robert Motyka i - jak przedstawiono go publiczności - "najnowszy członek" Michał Paszczyk.
Każdy z artystów wnosi coś oryginalnego do programu. Igor to doskonały naśladowca wszystkich dźwięków i zachowań jakie można sobie wyobrazić. Wprawił wszystkich w zdumienie doskonale naśladując głos Feela, Agnieszki Chylińskiej, Krzysztofa Krawczyka, Stachurskiego i wielu innych wykonawców.
Robert - właściciel wspaniałego głosu, nienagannej dykcji i iście telewizyjnej urody - skradł serca żeńskiej części publiczności.
Michał, choć niepozorny, łączy zmysł reżyserski ze specyficznym poczuciem humoru. Toruńską publiczność rozbawił w roli profesora-showmana.
Kabaret sporo inspiracji czerpie ze środowiska nastolatek. Kabaret nie uprawia satyry politycznej, natomiast bacznie obserwuje zjawiska obyczajowe i społeczne. Zapraszamy na spotkanie z Parenienormalnymi!
cowtoruniu.pl: Za co najbardziej lubicie się przebierać, za zwierzęta czy za przedmioty?
Robert Motyka: To zależy od pomysłu.
Michał Paszczyk: Ja za zwierzęta.
Igor Kwiatkowski: Zwierzęta są bliższe ludziom, ale chodzi mi po głowie żeby się przebrać za jakiś artykuł gospodarstwa domowego.
Robert: A ja kurcze już byłem i pająkiem, i młotkiem, i nie wiem co było mi bliższe. Chociaż raczej nie młotek.
Igor: Ale mikserem nie byłeś nigdy...
Robert: No nie...
Igor: Jeszcze się zastanawiamy, wszystko zależy od tego czy np. miałby coś ciekawego do powiedzenia mikser.
Robert: Ale jaki mikser? Taki do kawy? Jest w ogóle coś takiego jak mikser do kawy?
Michał: Młynek jest (śmiech).
Robert: No to za młynek.
Igor: Chyba nie odpowiedzieliśmy na pytanie. Ale zwierzęta chyba wygrywają, mają więcej cech ludzkich.
Robert: A ja uważam, że przedmioty, bo przedmiotom można przypisywać różne cechy, i to jest ciekawsze.
Michał: (śmiech)
Igor: Taaa, szczególnie krzesło wiele mówi.
Robert: Ale ile mogłoby powiedzieć... Np.: ale masz wielką dupę!
Igor: To było świetne, ależ my się uzupełniamy...
cowtoruniu.pl: Czy spodnie a'la „WisÅ‚a przybraÅ‚a" to wasz ulubiony krój spodni?
Igor: Tak, zdecydowanie tak. Jest wiele kabaretów, które ubierają się na czarno, ku naszemu niezadowoleniu.
Michał: Irytacji wręcz. Uważamy, że małpują za nami po prostu (śmiech).
Robert: Tak naprawdÄ™, gdy zaczynaliÅ›my istniaÅ‚o już wiele kabaretów, których czÅ‚onkowie ubierali siÄ™ na czarno. Dlatego zaczÄ™liÅ›my szukać czegoÅ› oryginalnego, co by nas od nich odróżniÅ‚o. I wtedy Igor powiedziaÅ‚: „Ty, chodź weźmiemy trampki i krótkie spodnie, tego jeszcze nikt nie wymyÅ›liÅ‚".
Igor: Ale, że trampki na scenie nie wyglądają tak ładnie jak lakierki z CCC, więc nieco zmodyfikowaliśmy pomysł i raz na miesiąc zaopatrujemy się w CCC w nowe lakierki plastikowe. A dzięki spodniom, wiele osób zastanawia się nad tym czy my tam mamy skarpetki czy ich nie mamy.
Robert: Mamy. Znaczy Igor nie ma, ja mam. A Michał ty masz?
Michał: Ja mam ale...
Robert: ...w domu.
Michał: Nie, chciałem powiedzieć, że Igor dlatego, że skarpetek nie ma, częściej zmienia buty.
Igor: Czasami mam, ale wtedy używam tzw. stopek. Wszystkie babeczki, które będą czytać ten wywiad, będą wiedziały o co chodzi.
cowtoruniu.pl: Jaka znana postać jest najbardziej parodiogenna?
Robert: Igor wypowiedz się, bo ty jesteś taki... taki głupi cały.
Igor: Postać, postać, postać... Doda na przykład. Aż się sama prosi o parodiowanie, ale ona jest sama w sobie tak przerysowana, jak postać z komiksu, przez to nie pozostawia w ogóle miejsca na kreację. Wystarczy powtórzyć to co ona mówi i już jest śmiesznie. Zdecydowanie ciekawsze jest skupianie się na takich specyficznych typach ludzi, np. taksówkarz, pani sklepowa, fryzjer...
Robert: ...sprzedawca
Igor: Jeszcze lepiej fryzjer gej...
Robert: Kierowca autobusu, przechodzień.
Igor: Nie, przechodzień ci nic nie powie. Ale dozorca w bloku już tak, taki dozorca, który uważa że to jest jego rewir, znający życie, posiadający całą gamę narzekających gadek.
Robert: Tak, kierownik GS-u też.
Igor: Taki taksówkarz, który wszystko wie na każdy temat, jest mistrzem Å›wiata w narzekaniu: „panie, to wszystko zÅ‚odzieje sÄ…", jest dla mnie zdecydowanie ciekawszym materiaÅ‚em do parodiowania niż sÅ‚awni ludzie.
cowtoruniu.pl: Jak bardzo nie lubicie odpowiadać na pytania o Mariolkę?
Robert: Wszystko tak naprawdę zależy od tego, co chce osiągnąć pytający. Jeżeli są to pytania interesujące, to fajnie się nam na nie odpowiada, natomiast gdy ktoś chce nas przyprzeć do muru, to zaczyna się robić dziwnie. A sama Mariola jak się czuje?
Igor: ByÅ‚ taki okres, że trudno byÅ‚o pogodzić siÄ™ z sukcesem Mariolki i może to trochÄ™ dziwnie brzmi, bo wydaje siÄ™ że sukces to coÅ› wyłącznie pozytywnego, ale jednak sukces waży. Z poczÄ…tku byliÅ›my trochÄ™ zdziwieni, że nie sÄ… dostrzegane inne nasze skecze, ale z czasem zrozumieliÅ›my, że tak to po prostu dziaÅ‚a. My też gdy np. rozmawiamy o filmach, to mówimy o aktorach skrótami, nie pamiÄ™tajÄ…c ich nazwisk. WiÄ™c teraz już jest ok, pogodziliÅ›my siÄ™ z tym, że jesteÅ›my kabaretem „od Mariolki". Mam jednak nadziejÄ™, że nie pozostanie tak na zawsze, że nie zostaniemy zaszufladkowani. Mariolka też mobilizuje nas do tego, żeby siÄ™ caÅ‚y czas rozwijać w różnych kierunkach i robić coÅ› równie ciekawego jak Mariolka.
Robert: Fajne też jest to, że gdy ktoś kojarzy Paranienormalnych wyłącznie z Mariolki i przychodzi na występ to dostaje dwu i pół godzinny spektakl, przy czym Mariolka pojawia się raz, góra dwa razy. I nagle okazuje się, że Mariolka to nie wszystko, że robimy też inne fajne rzeczy.
cowtoruniu.pl: Przeglądając w Wikipedii informacje o Paranienormalnych, zauważyłam że wasz kabaret posiada czterech członków - waszą trójkę i Mariolkę.
Robert: Tak, to prawda. Mariolka żyje swoim własnym quasi-życiem. Jako postać kabaretowa jest zapraszana do różnych realizacji telewizyjnych. Np. Szymon Majewski w swoim show chce mieć Mariolkę, a Mariolka to tylko kreacja sceniczna. To tak jakby ktoś chciał zaprosić Tofika do programu.
cowtoruniu.pl: Jakie były ostatnie okoliczności waszego zagotowania się na scenie?
Michał: Mnie gotuje najbardziej skecz z francuskim nauczycielem tańca. To jest nowy skecz, graliśmy go do tej pory osiem, może dziesięć razy, i za każdym razem gdy widzę Igora wychodzącego w kostiumie, to nie panuję nad sobą. Potem na dodatek bierzemy jakąś dziewczynę z publiczności i ona uskutecznia z nami tańce, dla mnie to jest prześmieszne. A jakby tego było mało, jest jeszcze Robert, który wspaniale tłumaczy to co mówi Igor.
Robert: Ale coraz lepiej mi idzie, prawda? Musisz przyznać.
Michał: Tak, zdecydowanie. Ten skecz to w dużej mierze improwizacja a improwizacja siłą rzeczy śmieszy.
Robert: Mnie każda improwizacja pozytywnie gotuje na scenie. Wiadomo jak to jest ze skeczami, które mamy wyklepane na pamięć, z takim skeczem się leci. Chociaż i tu mogą pojawić się nieprzewidziane wypadki.
Michał: Tak, czasami nas poniesie gdy np. na sali jest osoba obdarzona jakimś nietypowym śmiechem, który wybucha nagle pośród ciszy, albo jak ktoś zajarzy później skecz, albo gdy w danym momencie coś rozśmieszyło tylko jedną osobę, wtedy dociera do naszych synaps sygnał, że to jest ten moment kiedy należy się zagotować.
Robert: Z drugiej strony takie gotowanie się uświadamia mi, że nadal bawimy się tym co robimy i nadal jest to przyjemność.
cowtoruniu.pl: Jak dalej potoczyÅ‚y siÄ™ losy Johna, bohatera „Krzyku w nocy czyli spowiedzi niczyjej"?
Michał: Nie mamy jeszcze dalszego ciągu przygód Johna, więc na razie pozostaje to w sferze milczenia, ciszy i domysłów.
Robert: Prawdę mówiąc sam poeta chyba nawet nie wie, co dalej działo się z Johnem. Cała ta historia była wymyślona zupełnie niespodziewanie.
Michał: Tak, Igor w samochodzie nagle zaczął coś pitolić sobie.
Robert: Igor tak nagle wszedł w tę postać, że zastanawiałem się, czy coś mu się nie stało, że może ma jakiś udar, wylew czy coś. Zaczął mówić głosem poety, więc my niewiele myśląc zaczęliśmy to nagrywać i tak powstała historia Johna. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale może rzeczywiście warto byłoby zrobić cykl historii o Johnie. Umówmy się, jeżeli powstanie dalszy ciąg to będzie to twoja zasługa.
cowtoruniu.pl: Gdzie chowacie wszystkie rekwizyty, które ze sobą wozicie na występy?
Robert: Wbrew pozorom, nie ma ich aż tak dużo. Nasi przyjaciele z kabaretu DNO są przykładem grupy, która naprawdę potrzebuje przestrzeni na rekwizyty. Oni wożą ze sobą dwa tiry gadżetów. My nasze skromne rekwizyty jakoś tam potrafimy upchać po kątach. Zawsze z podziwem patrzę na DNO jak taszczą te swoje dziwaczne gadżety.
MichaÅ‚: Tak, stajemy przy nich i siÄ™ zastanawiamy: „a do czego to może sÅ‚użyć?", po czym okazuje siÄ™, że to ktoÅ› po prostu GPS-a z samochodu wyjÄ…Å‚.
cowtoruniu.pl: Jak to jest z lokalizmami podczas waszych występów, np. z nawiązywaniem do waśni między Bydgoszczą a Toruniem?
Michał: Wszelakie lokalizmy są nam bardzo pomocne w dążeniu do tego by widz poczuł, że wszystko dzieje się tu i teraz, i nie jest to wszystko wyklepane. Dzięki temu publiczność czuje się dosmaczona. Czują, że to się dzieje właśnie dla nich.
Robert: To tak samo gdy np. gramy gdzieÅ› na ÅšlÄ…sku i powiemy coÅ› o Sosnowcu.
Michał: Albo jak zaczynamy mówić gwarą.
Robert: Tak jak Michał powiedział, fajnie będąc gdzieś, wiedzieć co się w tym miejscu dzieje i lokalizmami operować. Chyba powtórzyłem to co ty powiedziałeś...
cowtoruniu.pl: Dziękujemy za rozmowę
Rozmawiały: Dominika Luks i Aleksandra Kamińska
Wywiady
Rozrywka reklama:
zostaw komentarz:
komentarze internautów:
ostatnio dodane
pokaż wszystkie artykuły
Jacek Cygan, Żelazna Dama, Peja, Maja Olenderek Ensamble, Natural Dread Killaz...

Koszykówka: Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno – Polski Cukier Siden 69:82 [relacja]

Koszykówka: Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81 (28:20, 27:23, 17:16, 18:22) [relacja]
polecamy...
reklama
reklamy
reklama
katalog firm i instytucjiBiznes, prawo, ekonomia
Dom, mieszkanie, budownictwo
Dziecko
Handel, uslugi, produkcja
Kościoły
Komputery, internet, telewizja
Lokale
Moda, uroda
Motoryzacja
Nauka, edukacja
Rozrywka, kultura, sztuka
Sport
Turystyka, noclegi
Urzędy, instytucje
Wybory 2011
Zdrowie i uroda
Zdrowie-specjaliści, gabinety
na skrótyfirmy (4102)
lokale (215)
imprezy (104)
forum (1075)
promocje (0)
ogłoszenia (77)
nieruchomości (0)
artykuły (3018)
szukaj
mapa Torunia
informator medyczny
rozkład jazdy MZK
rozkład jazdy PKP
repertuar Cinema City
imprezy Bydgoszcz
ogłoszenia Bydgoszcz
partnerzy
dodaj firmÄ™ / reklama
zaloguj / załóż konto






























